Stoły do restauracji
Pan Alojzy od wielu lat kierował firmą stolarską. Produkował w niej wszystkie prawie meble. Począwszy od foteli, przez krzesła drewniane, stoły do restauracji, meble do restauracji, meble kuchenne, salonowe, wypoczynkowe, relaksacyjne, tapicerowane, na biurkach i regałach skończywszy. Pewnego dnia postanowił z ciekawości pojechać na targi meblowe do Poznania. Wiedział, ze w stolicy wielkopolski odbywają się przeróżne targi, także dotyczące jego branży i że Poznań dysponuje wielkimi halami wystawowymi. Ponieważ rzadko gdziekolwiek wyjeżdżał (trzeba przyznać, ze w firmie nie narzekał na brak pracy) to postanowił raz się gdzieś wybrać, i to wszystko zobaczyć na własne oczy, a przy okazji jeszcze się czegoś dowiedzieć o stolarstwie i meblach. Jakież było jego zdziwienie na miejscu! Okazało się, ze wszystkie stoiska były jakieś akie biedne, wybór niewielki. No bo albo firma robiła tylko meble tapicerowane, czyli meble miękkie, albo meble skrzyniowe, albo salonowe, albo biurowe i tak dalej. Pan Alojzy, jak świat światem, czegoś takiego nie widział. Taka wielka specjalizacja i zawężenie produkcji wydawała mu się kompletnie nieopłacalna. On produkował meble na potrzeby całego swojego miasteczka i okolic, a więc musiał mieć i meble wypoczynkowe, i dla dzieci i biurowe. Zaczął jednak rozmawiać z poszczególnymi właścicielami firm meblarskich i okazało się, że dobrze im się wiedzie, o wiele lepiej niż panu Alojzemu. Zaczął się zastanawiać i wpadł na pomysł by po powrocie ograniczyć produkcję i nastawić się na krzesła drewniane, meble do restauracji i ewentualnie stoły do restauracji. Jak postanowił tak też zrobił. Jego rodzina i współpracownicy byli w szoku. Ale pan Alojzy nie zrażał się. Wynajął informatyka, który stworzył dl niego stronę internetową, na której będzie reklamował swoje stoły do restauracji, krzesła drewniane i inne meble do restauracji. Od tej pory pan Alojzy postanowił kierować się w życiu zawodowym jednym hasłem (można też powiedzieć maksymą) "Ograniczenie czyni mistrza". Tak mawiał Goethe i miał rację.